Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strączki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 marca 2012

Chrupiące orzeszki z ciecierzycy


Zdrowy fast food brzmi jak oksymoron. Jednak w przypadku tej przekąski to czysta prawda. Zdrowa ciecierzyca, odrobina oliwy lub oleju rzepakowego i sporo zbawiennych przypraw. Chyba każdy, kto był/jest na diecie Montignaca zna te "chrupki" - ja robiłam je wielokrotnie, a ostatnio przypomniał mi o nich wpis na blogu Sowy. Zrobiłam je używając swoich ulubionych przypraw.

Składniki
kubek suchej ciecierzycy
3-4 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek
1 łyżka płatków chili

przyprawy:

1 czubata łyżeczka słodkiej papryki
1 czubata łyżeczka suszonego oregano
1 płaska łyżeczka płatków chili
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki kurkumy
1 łyżeczka soli
1 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego


Ciecierzycę zamoczyć na ok. 12 godzin. Następnie ugotować do miękkości razem z 1 łyżką płatków chili. Odcedzić, dokładnie osuszyć na ręczniku papierowym. Przesypać do większej miski i polać olejem, aby każde ziarenko było zwilżone. Dokładnie wymieszać ze sobą wszystkie przyprawy i posypać nimi zwilżone olejem kulki ciecierzycy - też każde ziarno musi być dokładnie otoczone. Przesypać ziarna na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do ok. 170 stopni. Piec 45 minut, co jakiś czas (3-4 razy) potrząsając blaszką, aby kulki odwróciły się na drugą stronę. Na gorąco są świetne, ale radzę poczekać, aż wystygną - zimne smakują najlepiej. Jeść bez (no prawie) ograniczeń ;-)
 

środa, 22 lutego 2012

Pasztet z zielonej soczewicy


Mocno przyprawiony, konkretny w smaku, trochę kruchy, ale soczysty i rozpływający się w ustach. Świetnie pasuje do bułek otrębowych, jako dodatek do obiadu z mięsem, ale można jeść go również saute. Ze względu na dodatek całych jajek pasuje do posiłków tłuszczowych, ale wystarczy dodać same białka, a będzie pyszne danie beztłuszczowe (mąki migdałowej i oliwy nie liczymy). Uwaga - mój pasztet ma takie dodatki, jakie akurat zlokalizowałam w lodówce.

Składniki
1,5 szklanki zielonej soczewicy
2 jajka
pół strąka czerwonej papryki
3 łodygi selera naciowego
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki mąki migdałowej
2 łyżki otrąb owsianych
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 łyżka oliwy
1 pietruszka (korzeń) + trochę świeżej natki
1 łyżka sezamu
sól, pieprz, płatki chili, liść laurowy, ziele angielskie

Wypłukaną soczewicę wrzuciłam do gara, zalałam wodą, dodałam pietruszkę i 1 łodygę selera oraz liść laurowy, ziele angielskie i sól. Zagotowałam, wystudziłam, wyjęłam liść i ziele. Zmiksowałam. Na oliwie usmażyłam pokrojoną drobno cebulkę i dodałam ją do masy, podobnie  jak pokrojoną drobno paprykę, seler naciowy i natkę oraz pozostałe składniki. Wszystko dokładnie wymieszałam, włożyłam do foremki, posypałam sezamem i piekłam w 170 stopniach z termoobiegiem przez ok. 45 minut.


środa, 1 lutego 2012

Pieczone kotlety soczewicowe


Została mi szklanka gotowanej czerwonej soczewicy. A że kilka dni temu zakochałam się w pieczonych kotletach ciecierzycowych, postanowiłam rozkochać się w podobnie przygotowanych kotletach soczewicowych. No i zostałam trafiona w samo serce! Rewelacja. Polecam. Moja wersja jest z całym jajkiem, ale jeśli dodacie tylko białko - wyjdą beztłuszczowe kotleciki idealne na kolację. Smacznego!

Składniki
1 szklanka ugotowanej soczewicy czerwonej
1 cebula drobno pokrojona
1 jajko
2 łyżki mielonych migdałów
1 łyżka otrąb owsianych
2 łyżki mąki z ciecierzycy (w wersji z samym białkiem można dodać graham)
natka pietruszki, sól, pieprz



Wszystko wymieszać, bez miksowania fasoli. Formować kotleciki, kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub silikonową matą. Piec ok. 20-30 minut do zarumienienia kotletów. Zjadłam je z sosem pieczarkowym "zaciągniętym" jogurtem. Mmmmm ;-)


poniedziałek, 30 stycznia 2012

Pieczone kotlety z ciecierzycy

Szukałam pomysłu na kotlety, których nie trzeba smażyć na tłuszczu. I znalazłam - chrupiące i rozpływające się w ustach ciecierzycowe cudo. Niski indeks glikemiczny, bez zbędnej zawartości tłuszczu, danie dobre jako część obiadu lub przekąska, np. w pracy.

Składniki
2,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy
2 jajka
1 mała cebula
posiekana natka pietruszki - 2 łyżki
wyciśnięty ząbek czosnku 
sól, pieprz, płatki chili

Zmiksować ciecierzycę blenderem, dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać, najlepiej dłonią. Formować kotlety (wyszło sześć), układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub na silikonowej macie. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 30 minut, aż nabiorą rumianego koloru. Podawać z sosem jogurtowym, np. czosnkowym lub chrzanowym.

 


sobota, 28 stycznia 2012

Dahl - soczewica z orientalną nutą


To danie gości u mnie kilka razy w tygodniu na menu kolacyjne. Smakuje egzotycznie, syci idealnie, jest zdrowe - czego chcieć więcej? Polecam gorąco wszystkim, którzy szukają sposobów na soczewicę. Dahl może z dużym prawdopodobieństwem przekonać do soczewicy nawet największych sceptyków - jestem tego przykładem :)

Składniki (dla dwóch osób)
1 szklanka soczewicy
1 średnia cebula
3/4 szklanka krojonych pomidorów z puszki
1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
1 łyżeczka nasion kolendry (całych)
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 łyżeczka mielonego imbiru lub świeżego drobno pokrojonego
1 łyżeczka mielonej kurkumy 
szczypta płatków chili
świeża kolendra lub natka pietruszki - do posypania

Wstawić soczewicę do gotowania (ok. 15-20 minut). W tym czasie rozgrzać ogień i przez 2-3 minuty smażyć nasiona kolendry i kminu, dosypać mielony imbir i kurkumę. Smażyć jeszcze przez ok. 2 minuty. Nie przypalić, bo będzie gorzkie! Następnie dodać drobno pokrojoną cebulę i krojony imbir (jeśli używamy świeżego), zredukować płomień i dusić aż cebula będzie miękka (można dodać trochę wody). Całość z patelni dodać do ugotowanej soczewicy, dokładnie wymieszać, dodać płatki chili i pomidory, dusić jeszcze kilka minut do zagotowania. Podawać posypane świeżą kolendrą (idealne połączenie) lub pietruszką (też smakuje, choć to nie to).


 

czwartek, 19 stycznia 2012

Krajanka kokosowo-jabłkowa

Kolejna propozycja na wykorzystanie okary - elementu ubocznego przy produkcji mleka sojowego. Wcześniej użyłam ją do boskich kuleczek kokosowych, a dzisiaj znalazłam ten przepis i od razu postanowiłam działać. Zamieniłam cukier, mąkę itp na produkty dopuszczone w Metodzie Montignaca i dodałam jajko - aby ciasto się lepiej trzymało. Efekt satysfakcjonujący :-)
Ciasto nie jest puszyste, ma wilgotną konsystencję, jest słodkie i wypełnione aromatem kokosowym.

Składniki
350 g okary
400 g jabłek ze skórką
pół szklanki wiórków kokosowych
1 jajko
3 łyżki otrąb owsianych
2 łyżki miodu akacjowego (można zastąpić 1 łyżką fruktozy lub syropu z agawy)
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać pozostałe składniki, wszystko dobrze wymieszać i przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Ja użyłam tortownicę standardowej wielkości. Piec ok. 45 minut w temperaturze 180 stopni.

sobota, 14 stycznia 2012

Soczewicowe naleśniki z wędzonym łososiem


To danie na stałe powinno zagościć w menu osób odchudzających się wg Metody Montignaca. Idealna kolacja - danie węglowe z "dobrym" tłuszczem, czyli łososiem. A jeśli do naleśników dodamy całe jajko - będzie to idealne danie tłuszczowe. Dobre na przystawkę oraz danie na wynos - wystarczy zawinąć naleśniki w folię aluminiową i w pracy mamy pyszny sycący obiad. Z jednej porcji wyszły 4 spore naleśniki.

Składniki
100 g czerwonej soczewicy
1 białko 
pół szklanki mleka
szczypta soli
woda

Nadzienie
100 g wędzonego łososia
kilka listków sałaty lodowej
2 łyżki chudego serka kremowego 
pół ząbka czosnku, sól, pieprz

Soczewicę mielimy w młynku do kawy, przesypujemy do miski. Dodajemy białko, mleko i szczyptę soli. Miksujemy na gładką masę i odstawiamy na ok. 30 minut, aby ciasto "napęczniało". Następnie dodajemy trochę wody, aby konsystencją przypominało ciasto na naleśniki. Smażymy naleśniki na teflonowej patelni, można posmarować odrobiną oleju rzepakowego (również "zdrowy" tłuszcz, niewielką ilość można użyć do dań węglowych).
Naleśniki smarujemy serkiem wymieszanym z ząbkiem czosnku, solą i pieprzem, na to liście sałaty i łosoś. Wszystko zawijamy i konsumujemy ;)





wtorek, 10 stycznia 2012

Aromatyczne muffiny pomarańczowe



Przepis już sprawdzony, różnica tylko w dodatkach. Efekt - dla mnie znakomity!

Składniki
150 g czerwonej soczewicy
50 g mielonych migdałów
4 łyżki otrąb owsianych
3 łyżki fruktozy
1 łyżka miodu akacjowego
2 jajka
pół szklanki chudego mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka starta z dwóch pomarańczy
szczypta soli

Wykonanie - jak w tym przepisie, tylko zamiast przyprawy do piernika - skórka pomarańczowa :-)
 

niedziela, 8 stycznia 2012

Pakora, czyli warzywa w cieście


Pakora, to danie kuchni indyjskiej - proste w przygotowaniu, smaczne, ot taki powiew orientu - warzywa w dobrze przyprawionym cieście z mąki z ciecierzycy. W hinduskich restauracjach jest polecana na przystawkę i najczęściej można dostać  bakłażany, kalafiora, brokuła, cebulę i ziemniaki - ja wykorzystałam warzywa, które akurat miałam w lodówce - cebulę i pieczarki. Nie jest to danie do codziennego spożywania, bo wszystko jest smażone w głębokim oleju, ale od czasu warto przygotować, tym bardziej, że mąka z ciecierzycy nie chłonie oleju jak gąbka, a do tego nadmiar tłuszczu można odsączyć na papierowych ręcznikach. Solić na talerzu lub wcale - mi smakują bez soli.

Składniki (dla dwóch osób)
4 kopiaste łyżki mąki z ciecierzycy
pół łyżeczki kuminu - mielonego lub rozgniecionego w moździerzu
pół łyżeczki kurkumy
pół łyżeczki chili
szczypta czuszki
woda - ok. 3/4 szklanki
cebula (2 średnie sztuki), kapelusze pieczarek (ok. 10 mniejszych)
olej do smażenia 


Wszystko za wyjątkiem warzyw zmiksować - wody dodać tyle, aby uzyskać konsystencję ciasta ciut bardziej gęstego niż naleśnikowe. Pieczarki - obieramy kapelusze, cebula - obieramy i kroimy w krążki. Olej rozgrzewamy do temperatury smażenia. Zanurzamy pieczarki i cebulę w cieście i wkładamy do rozgrzanego oleju. Smażymy ok. 2 minut aż ciasto się zarumieni. Wykładamy prosto na papierowe ręczniki. Najlepiej smakuje z delikatnym sosem jogurtowym, przyprawionym np. świeżym imbirem i świeżą kolendrą.


wtorek, 3 stycznia 2012

Fasolka po bretońsku

Smak z dzieciństwa, który od czasu do czasu za mną chodził. - No ale za tłusta, z zasmażką, na pewno nie będzie MM - myślałam. I byłam w dużym błędzie, bo IG fasolki wynosi 35, więc można ją śmiało łączyć z dobrymi tłuszczami. Nie będę podawać proporcji, bo każdy ma swój sposób na fasolkę po bretońsku.

Składniki
fasola "jaś"
filet z kurczaka
kartonik przecieru pomidorowego
wędzony boczek (ale niewiele, bo nie jest to "dobry" tłuszcz)
przyprawy - sól, pieprz, płatki chili, liść laurowy, ziele angielskie, dużo suszonego majeranku

Fasolę namoczyłam na noc, na drugi dzień wypłukałam, dodałam świeżą wodę, liść laurowy i ziele angielskie, zagotowałam. Następnie dorzuciłam surowy filet z kurczaka (myślę, że świetnie sprawdziłoby się udko z kurczaka lub indyka) i gotowałam do momentu, kiedy fasola była miękka. Wtedy dodałam podsmażony boczek, przecier pomidorowy i wszystko doprawiłam solą, pieprzem, majerankiem i chili i jeszcze gotowałam z 10 minut. Na koniec odłożyłam kilka łyżek fasoli, zmiksowałam i dodałam z powrotem do garnka, dzięki temu całość jest dobrze zagęszczona.

Fasolka po bretońsku jest smaczna i bardzo sycąca. Zrobiłam tyle, że starczyłoby mi na cały tydzień, ale ponieważ lubię jeść codziennie coś nowego, wsadziłam resztę do pojemników i do zamrażarki. Będzie jak znalazł w dni, kiedy nie mam czasu na gotowanie :)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Kluski z czerwonej soczewicy na słodko

Kolejny pomysł na wykorzystanie czerwonej soczewicy. Kluski wyszły smaczne, ale jak to w przypadku soczewicy na słodko, trzeba je było mocno doprawić, żeby zabić soczewicowy smak – dodałam dużo cynamonu. W konsystencji wyszły solidne, czyli dosyć twarde i bardzo syte. Myślę, że to sprawka otrąb, więc następnym razem dodam zwyczajny mielony twaróg zamiast gotowego twarożku i ciasta nie trzeba będzie zagęszczać otrębami. Jakkolwiek – ta wersja i tak mi bardzo smakowała. Daje duże pole do popisu do wypróbowywania innych smaków, np. z kuminem, który za mną od paru dni chodzi...

Składniki

80 g czerwonej soczewicy
100 g otrąb owsianych
200 g mielonego chudego twarożku
1 czubata łyżka syropu z agawy
1 czubata łyżeczka cynamonu

Soczewicę i otręby zmieliłam w młynku do kawy. Wszystkie składniki zmieszałam, wyrobiłam ścisłe ciasto – jeśli za gęste, można dodać twarożku, jak za rzadkie – otrąb. Na stolnicy turlałam wałeczki, które następnie pocięłam w nieduże kawałki. Wrzuciłam do wrzątku i od momentu wypłynięcia gotowałam ok. 5-7 minut na bardzo wolnym ogniu.

Zjadłam z ciepłym musem jabłkowym i odrobiną jogurtu z cynamonem. Na drugim planie – mój pierwszy w życiu zakwas na chleb. Wreszcie dojrzałam do chleba na zakwasie z mąki żytniej typ 2000. I będę dopóty robić, dopóki nie wyjdzie naprawdę smaczny. AmenT ;)

czwartek, 29 grudnia 2011

Bezbłędne muffiny z... soczewicy

Zaskoczenie to mało powiedziane. Te muffiny wprawiły mnie w osłupienie. Nie przypuszczałam, że mogą wyjść tak wyśmienite. Najbardziej zaskakująca jest konsystencja soczewicowych muffin - one są przede wszystkim nieprawdopodobnie puszyste, a ponadto wilgotne i jednocześnie kruche. Rozpływają się w ustach. Gorąco polecam wszystkim fanom słodkich smaków. Tym razem u mnie w wersji piernikowej, ale na pewno będę jeszcze wiele razy próbować innych smaków. Do ich przygotowania zainspirował mnie przepis Basi, dostosowałam go do wersji bez Termomixu i dodałam otręby owsiane - więcej błonnika nie zaszkodzi :)

Składniki
150 g czerwonej soczewicy
50 g mielonych migdałów
4 łyżki otrąb owsianych
3 łyżki fruktozy
1 łyżka miodu akacjowego
2 jajka
pół szklanki chudego mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do piernika (bez cukru i mąki ziemniaczanej), dodatkowo dosypałam 1 łyżeczkę cynamonu i 1 łyżeczkę mielonego imbiru
szczypta soli

Soczewicę wypłukać i ugotować, odparować resztki wody, zmiksować blenderem na gładką masę i wystudzić. Wszystkie składniki - za wyjątkiem białek - dokładnie wymieszać - najlepiej przy użyciu miksera. Pianę z białek dodać na końcu i delikatnie wymieszać łyżką. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, można dodać więcej mleka. Wlewać do foremek i piec ok. 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Są pyszne na ciepło, ale jeszcze lepsze jak wystygną. Smacznego :)


wtorek, 13 grudnia 2011

Muffiny z nadzieniem soczewicowym

Miła odmiana dla kotleta piersi z kurczaka. Żadnego smażenia, pieczenia, panierowania i kombinowania. Wystarczy postukać tłuczkiem, nadziać i upiec w foremkach na muffiny. Poza tym, że efekt jest przepyszny, to jeszcze estetyczny. Dzisiejsze muffiny nadziałam soczewicą, którą tak bardzo poleca Michael Montingac – ma niskie IG i jest dobrym źródłem białka oraz mikro i makroelementów. Aby urozmaicić jej smak, dorzuciłam do nadzienia aromatyczny wędzony boczek. Połączenie soczewicy i wędzonego boczku świetnie się uzupełnia i może być farszem do wielu innych potraw, np. naleśników z mąki z ciecierzycy – ale o tym innym razem.

Składniki na 3 porcje
3 filety z kurczaka
szklanka ugotowanej zielonej soczewicy 5 dkg wędzonego chudego boczku
1 małe j
ajko
1 mała cebula
przyprawy: sól, pieprz
łyżka majonezu


Przygotowanie farszu: podsmażamy boczek z cebulką i dodajemy do wcześniej zmiksowanej soczewicy. Dodajemy też jajko i przyprawy – wg gustu.
Kotlety ubijamy tłuczkiem na cienkie kwadraty, wykładamy nimi foremki na muffiny tak, aby część wystawała.


Wkładamy do środka nadzienie i zakrywamy wystającymi kawałkami. Jeśli są za duże – ucinamy. Następnie smarujemy czubki muffin odrobiną majonezu.
Wkładamy foremkę do nagrzanego piekarnika (180 stopni) na ok. 40-45 minut.


Muffiny zjadłam dzisiaj z cukinią i pieczarkami z patelni grillowej.