Świetnie syci, orzeźwia, jest pyszny, kolorowy, a przy okazji jak najbardziej zgodny z Metodą Montignaca. Chłodnik na bazie botwiny (bez buraczków, same listki i łodyżki) na stałe powinien wejść do naszego letniego menu. Z jajkiem - wersja tłuszczowa, bez jajka na chudym kefirze stanowi posiłek węglowodanowy. Polecam gorąco, szczególnie kiedy na zewnątrz słupki rtęci pokazują trójkę z przodu.
Składniki
Spory pęczek botwiny, ale bez buraczków
2-3 łyżki soku z cytryny
pół litra chudego kefiru
2-3 ogórki grunowe
3-5 rzodkiewek
pęczek koperku
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz
jajko
Jak najdrobniej pokroić botwinę i zalać niewielką ilością wody - na tyle, by wszystko dokładnie przykryła. Zagotować i trzymać na ogniu, aż wszystko będzie miękkie (ok. 10 min.), następnie dodać sok z cytryny. Odstawić do wystygnięcia. Tymczasem na grubej tarce zetrzeć ogórki i rzodkiewkę i przecisnąć czosnek przez praskę, koperek drobno pokroić. Wszystko to dodać do przestudzonej botwiny i zalać kefirem. Wymieszać i doprawić do smaku - tutaj w zależności od preferencji - sól, pieprz, więcej czosnku, soku z cytryny itp. Następnie wstawić do lodówki, żeby się porządnie schłodził. Wlać na talerz i dodać jajko, a następnie rozkoszować się rześkim smakiem ;)
czyli odchudzanie z Metodą Montignac! Pysznie, zdrowo, do syta i codziennie coś innego :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 czerwca 2012
czwartek, 8 marca 2012
Mocno ziołowy kurczak z cukinią
Mimo że lubię różnorodność w menu, to to danie mogłabym jeść chyba codziennie. Bardzo aromatyczny filet z kurczaka pachnący przede wszystkim tymiankiem i koperkiem, do tego rozpływająca się w ustach cukinia – świetny duet. Oczywiście, to danie można urozmaicić i dodać również inne warzywa – paprykę, pieczarki, cebulę – ale ja najbardziej lubię w wersji z samą cukinią. Aby nic więcej nie rozpraszało moich kubków smakowych.
Składniki
1 niewielki podwójny filet z kurczaka
2 średnie cukinie lub 1 większa
opakowanie suszonego tymianku
2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich
2 ząbki czosnku
łyżka oliwy lub oleju rzepakowego
sól, pieprz, płatki chili
natka pietruszki, zielona cebulka i koper

Filet pokroiłam w kostkę, wysuszyłam na ręczniku papierowym, a następnie posypałam wymieszanym tymiankiem i ziołami prowansalskimi. Każdy kawałek był dokładnie otulony suszonymi ziołami. Na patelni rozgrzałam oliwę lub olej, wrzuciłam pokrojony drobno czosnek (niewyciskany!), smażyłam minutę. Następnie dorzuciłam kawałki filetu i smażyłam z każdej strony przez ok. 3-4 minuty, aby mięso się dokładnie ścięło. Później przykryłam i dusiłam przez ok. 10 minut. W tym czasie umyłam cukinię i pokroiłam w dużą kostkę. Wrzuciłam ją na patelnię do mięsa, dodałam też posiekane zioła oraz przyprawy i dusiłam wszystko przez ok. 10 minut – tak aby cukinia się nie rozpaćkała i była jeszcze jędrna. Na koniec posypałam jeszcze wszystko koperkiem – lubię jego świeży smak.

wtorek, 31 stycznia 2012
Szybkie spaghetti na kolację
- Co by tu zjeść na kolację - pomyślała Rodzynka drapiąc się po głowie i przypomniała sobie, że kupiony dawno temu makaron spaghetti ostatnio nastraszył ją kończącym się terminem przydatności do spożycia. - Ładna reklama dla dania na blogu - pomyślała i ucieszyła się, że przezornie wyrzuciła opakowanie. - Zatem spaghetti - postanowiła. Przygotowała je w 10 minut, choć nie obyło się bez momentów napięć - ona lubi al dente, on - profan - rozgotowane! Za to pies nie wybrzydzał - zjadł z podłogi nawet surowy. Sos w mgnieniu oka z tego, co pod ręką. Brakowało jej tylko natki pietruszki - ale nie można mieć wszystkiego ;-)
Składniki (dla 2 osób)
150 g spaghetti razowego (z mąki durum), choć uważny obserwator zauważy na zdjęciu jedną grubą nitkę białego. Nie wiem, skąd się przyplątał ;-)
300 g pieczarek
1 cebula
ząbek czosnku
sól, pieprz
szklanka przecieru pomidorowego
1 łyżeczka oleju rzepakowego
natka pietruszki
W garnku nastawić wodę na makaron, posolić. Wrzucić na wrzątek i gotować do stanu al dente (im dłużej gotowany, tym wyższe IG). W tym czasie na patelni na oleju poddusić drobno pokrojoną cebulę, dodać pokrojone pieczarki i posolić, aby puściły sok. Dusić ok. 7-8 minut, zalać przecierem, jeszcze chwila na odparowanie wody, dodać sól i pieprz oraz wyciśnięty czosnek. Sos gotowy. Teraz wrzucić makaron na patelnię, dokładnie wymieszać i nakładać na talerze obficie posypując natką pietruszki. Moja wersja i bez natki, i bez mieszania na patelni, albowiem ja na twardo, on na miENtko, a tego się na patelni pogodzić nie da ;-)
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Pieczone kotlety z ciecierzycy
Składniki
2,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy
2 jajka
1 mała cebula
posiekana natka pietruszki - 2 łyżki
wyciśnięty ząbek czosnku
sól, pieprz, płatki chili
Zmiksować ciecierzycę blenderem, dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać, najlepiej dłonią. Formować kotlety (wyszło sześć), układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub na silikonowej macie. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 30 minut, aż nabiorą rumianego koloru. Podawać z sosem jogurtowym, np. czosnkowym lub chrzanowym.
sobota, 28 stycznia 2012
Dahl - soczewica z orientalną nutą
To danie gości u mnie kilka razy w tygodniu na menu kolacyjne. Smakuje egzotycznie, syci idealnie, jest zdrowe - czego chcieć więcej? Polecam gorąco wszystkim, którzy szukają sposobów na soczewicę. Dahl może z dużym prawdopodobieństwem przekonać do soczewicy nawet największych sceptyków - jestem tego przykładem :)
Składniki (dla dwóch osób)
1 szklanka soczewicy
1 średnia cebula
3/4 szklanka krojonych pomidorów z puszki
1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
1 łyżeczka nasion kolendry (całych)
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 łyżeczka mielonego imbiru lub świeżego drobno pokrojonego
1 łyżeczka mielonej kurkumy
szczypta płatków chili
świeża kolendra lub natka pietruszki - do posypania
Wstawić soczewicę do gotowania (ok. 15-20 minut). W tym czasie rozgrzać ogień i przez 2-3 minuty smażyć nasiona kolendry i kminu, dosypać mielony imbir i kurkumę. Smażyć jeszcze przez ok. 2 minuty. Nie przypalić, bo będzie gorzkie! Następnie dodać drobno pokrojoną cebulę i krojony imbir (jeśli używamy świeżego), zredukować płomień i dusić aż cebula będzie miękka (można dodać trochę wody). Całość z patelni dodać do ugotowanej soczewicy, dokładnie wymieszać, dodać płatki chili i pomidory, dusić jeszcze kilka minut do zagotowania. Podawać posypane świeżą kolendrą (idealne połączenie) lub pietruszką (też smakuje, choć to nie to).
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Kurczak z gwoździem na szybko
Są takie dni w życiu, kiedy człowiek nie ma ochoty na nic, a na pewno na gotowanie. Jednak fizjologia rządzi się swoimi prawami i nie obchodzą jej nasze widzimisie. Głód zagląda w oczy... Jeśli do tego dołożyć starą zasadę, że nieszczęścia chodzą parami, to okazuje się, że w lodówce jest ocet winny, stary czosnek, spleśniały dżem, zwiędły seler, kilka cebul, które dni świetności mają za sobą i blade udko kurczaka na widok którego ślinka raczej nie cieknie... I co teraz? Kurczak z gwoździem, czyli bierzemy wszystko do kupy, oprócz dżemu i octu. Pokroiłam, pomieszałam, pogotowałam, nałożyłam na talerz, spróbowałam bez przekonania i... O My God, ale dobre! W takich momentach od razu wraca chęć do życia, budzi się we mnie kucharka, a lista zakupów na następne dni już sporządzona i z samego rana jadę zdobywać Plac Ibramowski, czyli najbliższy targ warzywny :)
Składniki na moje dzisiejsze cudo od niechcenia
1 ćwiartka kurczaka
2 cebule
3 łodygi selera naciowego
pół szklanki przecieru pomidorowego
1 ząbek czosnku
sól, pieprz, suszony tymianek, płatki chili
olej rzepakowy - 1 łyżka
Rozgrzałam olej na patelni, wrzuciłam pokrojony drobno czosnek, jak tylko się zarumienił dodałam kurczaka - mięso wcześniej umyłam, wycięłam skórę i wyjęłam kości, a następnie pokroiłam w kawałeczki. Smażyłam ok. 5 minut w wysokiej temperaturze. Potem dorzuciłam tymianek (1 łyżkę, bo uwielbiam), pokrojoną cebulę i seler, wlałam pół szklanki wody, dodałam płatki chili i sól, przykryłam pokrywką i przykręciłam ogień. Tak sobie pyrkało ok. 20 minut. Następnie dodałam przecier pomidorowy i pieprz do smaku. Zjadłam z fasolką szparagową. Niby nic, a takie dobre :)
wtorek, 17 stycznia 2012
Szaszłyki z kurczakiem i warzywami
Przy szaszłykach jest trochę dłubaniny - bo trzeba obrać warzywa, pokroić, wcześniej zamarynować mięso, wszystko nadziać na patyczki, które zazwyczaj w takich momentach albo się kończą, albo leżą niepamiętamgdzie itp ;-) Jednak warto się poświęcić, bo to danie smakuje wszystkim domownikom, bez względu na ich stosunek do diety i zdrowej żywności. Na dodatek można je zrobić z tego, co akurat znajduje się w lodówce (poza światłem ;).
Składniki (dla jednej osoby)
1 filet z kurczaka
6 kapeluszy z pieczarek
pół papryki - najlepiej kolorowa, ja miałam tylko czerwoną
1 cebula
marynata: olej rzepakowy, ocet winny, sos sojowy, pieprz, płatki chili, wyciśnięty ząbek czosnku, suszone zioła - miałam tylko prowansalskie)
patyczki do szaszłyków
Pokroiłam umyty i wysuszony filet w kawałki i włożyłam do marynaty na całą noc. Na drugi dzień obrałam warzywa i na przemian nadziewałam na patyczki warzywa i mięso. Gotowe wyłożyłam na blachę i silikonową matę do pieczenia i wsadziłam do piekarnika nagrzanego na 200 stopni na ok. 30 minut. Lubię szaszłyki al dente - tzn. kiedy mięso jest upieczone, ale warzywa pozostają jędrne. Jeśli ktoś preferuje miękkie warzywa - trzeba potrzymać dłużej. Szaszłyki świetnie smakują z sosem czosnkowym - jogurt+rozgnieciony ząbek czosnku+koperek+sól i pieprz.
niedziela, 15 stycznia 2012
Risotto z pęczaku
O tym, że kasza jest zdrowa nie trzeba nikogo przekonywać. Do tego indeks glikemiczny pęczaku wynosi 25, więc można go śmiało łączyć z tłuszczami i wykorzystywać m.in. w risotto. Zawartość tej potrawy jest bezpośrednio związana z tym, co akurat miałam w lodówce - tutaj jest duże pole do popisu. Świetna potrawa na obiad czy tłuszczową kolację - syci na wiele godzin i zapobiega podjadaniu między posiłkami.
Składniki (dla dwóch osób)
1 duży filet z kurczaka
1 mała cebula
2 łodygi selera naciowego
pół czerwonej papryki
3/4 szklanki pęczaku
1,5-2 szklanki bulionu warzywnego lub wody
natka pietruszki
1 łyżka oleju rzepakowego
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, płatki chili
Na oleju podsmażyć drobno posiekany czosnek, dodać pokrojone mięso, po 5 minutach cebulę i chwilę to smażyć, a następnie dodać pokrojoną w kostkę paprykę oraz posiekany seler. Po paru minutach dorzucić wypłukany pęczak i jeszcze smażyć ok. 3-5 minut. Następnie zalać wszystko połową szklanki bulionu lub wody i dodać przyprawy, zmniejszyć ogień. Sprawdzać co kilka minut, ile płynu wchłonął pęczak i stopniowo dolewać. Danie jest gotowe, jak kasza jest miękka, czyli po ok. 30 minutach od momentu zalania bulionem.
niedziela, 8 stycznia 2012
Pakora, czyli warzywa w cieście
Pakora, to danie kuchni indyjskiej - proste w przygotowaniu, smaczne, ot taki powiew orientu - warzywa w dobrze przyprawionym cieście z mąki z ciecierzycy. W hinduskich restauracjach jest polecana na przystawkę i najczęściej można dostać bakłażany, kalafiora, brokuła, cebulę i ziemniaki - ja wykorzystałam warzywa, które akurat miałam w lodówce - cebulę i pieczarki. Nie jest to danie do codziennego spożywania, bo wszystko jest smażone w głębokim oleju, ale od czasu warto przygotować, tym bardziej, że mąka z ciecierzycy nie chłonie oleju jak gąbka, a do tego nadmiar tłuszczu można odsączyć na papierowych ręcznikach. Solić na talerzu lub wcale - mi smakują bez soli.
Składniki (dla dwóch osób)
4 kopiaste łyżki mąki z ciecierzycy
pół łyżeczki kuminu - mielonego lub rozgniecionego w moździerzu
pół łyżeczki kurkumy
pół łyżeczki chili
szczypta czuszki
woda - ok. 3/4 szklanki
cebula (2 średnie sztuki), kapelusze pieczarek (ok. 10 mniejszych)
olej do smażenia
Wszystko za wyjątkiem warzyw zmiksować - wody dodać tyle, aby uzyskać konsystencję ciasta ciut bardziej gęstego niż naleśnikowe. Pieczarki - obieramy kapelusze, cebula - obieramy i kroimy w krążki. Olej rozgrzewamy do temperatury smażenia. Zanurzamy pieczarki i cebulę w cieście i wkładamy do rozgrzanego oleju. Smażymy ok. 2 minut aż ciasto się zarumieni. Wykładamy prosto na papierowe ręczniki. Najlepiej smakuje z delikatnym sosem jogurtowym, przyprawionym np. świeżym imbirem i świeżą kolendrą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















